• 1
  • 2
  • 3
  • 5
  • 6
  • 7
  • 9

Polska, świat i tolerancja...

...czyli dziś GloBall bardzo na poważnie.

Tolerancja, czyli GloBall na poważnie.

Polak jest tolerancyjny jak nikt na świecie, ale pod warunkiem, że nie musi pracować u "Araba", mieszkać koło "Murzyna", i tak długo, "jak nie będą nam
tu do Polski imigrować".

To niewygodna teza, ale taka rzeczywistość wyłania się z badań i naszych obserwacji.
Na szczęście nie jest tak źle, byśmy musieli ze wstydu zapadać się pod ziemię: w sumie Polacy i tak są bardziej tolerancyjni niż wiele innych europejskich narodów, a w praktyce odważna i „nienormalna” akcja, jaką dla wielu ludzi w Polsce jest GloBall, zyskuje poparcie mnóstwa osób i instytucji. Wrażliwość na inne kultury i poglądy powoli w Polsce rośnie, ale my chcemy więcej i szybciej!  Popatrzmy zatem na polską tolerancję uważnie...


Z jednej strony – tej historycznej –  było chwilami całkiem super. Były lata a nawet stulecia, gdy Polska była krajem wyjątkowym na mapie Europy – tolerancyjnym NAPRAWDĘ. Tolerowane na wielką skalę były w Polsce mniejszości etniczne i religijne – by poczuć ducha tych czasów, wystarczy pojechać do Białegostoku, Kamieńca Podolskiego, Lwowa czy na spacer do Krakowa – na Kazimierz. Zobaczyć i zrozumieć dzielnice ormiańskie, żydowskie, rosyjskie, polskie – razem tworzące, mimo wszelkich różnić i kłopotów – spójną i fascynującą całość.

Z drugiej strony mamy tolerancję współczesną.

Ta deklarowana zaskakuje pozytywnie – jest lepsza niż średnia europejska. Ale… ale jeśli staniemy się odrobinę bardziej dociekliwi, zauważymy kilka niemiłych zjawisk. Oto one – to z nimi walczymy!

Polak często jest tolerancyjny, pod warunkiem że jego szef nie jest "Arabem" a sąsiad nie okaże się "Murzynem". To żadna tolerancja. Bywa, że po prostu nie rozumiemy definicji pojęcia „tolerancja” – kilka encyklopedycznych załączam poniżej.

Polacy masowo i alergicznie reagują na oskarżenia o antysemityzm. Jesteśmy całkowicie zaimpregnowani na fakt, że  słowo „Żyd” to w Polsce przekleństwo a w najlepszym razie niemiły i powszechnie używany epitet. Deklarujemy brak wrogości wobec Żydów (przecież niekoniecznie przyjaźń), ignorując najwyższy na świecie stopień nasycenia przestrzeni publicznej treściami skrajnie antysemickimi (miliony haseł i symboli w graffiti, mnóstwo wlepek – właściwie wszędzie).

W Polsce jeśli pies jest czarnej maści, to w naturalny sposób często wabi się „Murzyn” – ta moda już chyba osłabła, ale wciąż takich „Murzynów” jest w Polsce dostatek. Gdy szukałem badań i podsumowań znalazłem wiele ciekawostek. Najbardziej zdumiał mnie fakt, że z jednej strony uważamy się za naród BARDZO TOLERANCYJNY, a z drugiej strony kompletnie nie widać tego w tzw. PRAKTYCE. Przykłady?

Zamieszam poniżej linki do różnych badań i artykułów, nie wszystkich, jakie znalazłem – jest ich oczywiście więcej. Zachęcam do ich lektury – wszystkie są ciekawe i różne.

Moje resume? Najbardziej uderzyła mnie deklarowana postawa „tak, jestem tolerancyjny” skonfrontowana z wynikami badań, jakie zrealizowano z mieszkającą w Polsce drugą stroną (bo to jest w Polsce druga strona): OBCYMI, którzy odważyli się w Polsce zamieszkać.


Helsińska Fundacja Praw Człowieka zbadała w naszym kraju punkt widzenia tej DRUGIEJ strony. Łatwo oczywiście zanegować wyniki tego raportu – opartego o wywiady tylko z 24 osobami. To oczywiście nie jest reprezentatywna grupa respondentów. Ale pochodzą one z Norwegii, Pakistanu, Sri Lanki, Czeczenii, Rosji, Holandii, Zielonego Przylądka, Kamerunu, Senegalu, Nigerii, Mali, Togo, Gambii, Ghany, Zimbabwe i Egiptu. Wszyscy naprawdę się w Polsce „wyróżniali”. Z 24 ankietowanych 14 zostało pobitych, niemal wszyscy byli znieważani słowami typu „asfalt”, „czarnuch”, „małpa”. Ani jedna sprawa
w sądzie nie została rozstrzygnięta.

W takich sprawach warto zachować podejście krytyczne. Nie jest dobrze, wszyscy o tym wiemy. Ja bym się bał wyjść wieczorem na ulicę mojego miasta, Krakowa, będąc czarnoskórym Człowiekiem. 

Sami nie lubimy, gdy traktują nas źle. Nie traktujmy źle innych. Świat może się w tych kwestiach stać lepszy. Do tego trzeba przede wszystkim eksportu idei. Zasiania ziarna tolerancji. Świat nie zmieni się tylko dlatego, że będziemy o tym myśleli. Trzeba mówić, najlepiej głośno, trzeba dyskutować, a czasami trzeba pojechać, i zmienić coś naprawdę.

Po to właśnie jest GloBall. Dlatego w każdym kraju, jaki odwiedzimy, zagramy mecz, integrując się z ludźmi. Tym, którzy zagrają z nami, rozdamy 1000 piłek, z których większość jest podpisanych przez konkretnych, zafascynowanych ideą GloBall Darczyńców – ludzi z całej Polski i z całego Świata. Przed, podczas i po wyprawie GloBall aktywnie promujemy tolerancję. Nasze zdjęcia, filmy i relacje tworzymy dla mediów i Internetu, licząc na ich największy możliwy zasięg. Takie treści mogą coś zmienić. Bądźcie z nami 8).

DEFINICJE

  1. Tolerancja (od łac. czasownika tolerare - wytrzymywać, znosić, przecierpieć) uznawanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, postępowania, różniących się od własnych; wyrozumiałość.
    źródło: Słownik Języka Polskiego, PWN, Warszawa, 1989
  2. Tolerancja – (...) postawa lub zachowanie polegające na uznawaniu prawa innych ludzi do posiadania przekonań, postaw i zachowań różnych od naszych, a nawet sprzecznych lub też nisko przez nas ocenianych.
    źródło: Słownik psychologiczny, W. Szewczuk (red.), Wiedza Powszechna, Warszawa, 1985
  3. Tolerancja – postawa szacunku wobec poglądów osoby czy grupy; uznawanie prawa innych jednostek czy grup społecznych do odmiennych, a nawet konkurujących postaw, przekonań, gustów i zachowań.
    źródło: Słownik socjologiczny, K. Olechnicki, P. Załęcki, Graffiti BC, Toruń, 1999
  4. Tolerancja oznacza cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania choćby były całkowicie odmienne od własnych, albo zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia. Szacunek ten przybiera formy wyrozumiałości i życzliwości dla tego, co nie musi być naszym udziałem, ale co cieszy się naszą akceptacją istnienia w imię demokratycznej wolności. (..) Tolerancja oznacza (..) rezygnację z przymusu jako środka wpływania na postawy innych ludzi, z wyjątkiem sytuacji zagrażających bezpieczeństwu (nie można więc mówić o tolerancji dla przestępców i psychopatów).
    źródło: Robert Borkowski, www.tolerancja.pl

Powyższe definicje z: http://civicpedia.ngo.pl/x/352307#

Linki do badań i artykułów


Dodatkowe informacje