• 1
  • 2
  • 3
  • 5
  • 6
  • 7
  • 9

Artykuły

Il Postino


Jadąc przez Afrykę, przez cały czas dotykamy innej rzeczywistości niż ta, w której wyrośliśmy, w której nauczono nas życia, jego zasad, prawideł i realiów.

W Afryce najfajniejsze jest chyba to, że to, co u nas bywa skomplikowane – tutaj często jest proste.

Jedziemy z Marjem naszym Guciem gdzieś przez pustynne rejony Kenii. Nic regularnego tędy nie jeździ, nie ma tu poczty ani autobusów. W jakiejś wiosce zatrzymuje nas facet. Nie zna ani słowa po angielsku, podobnie jak my  w jego narzeczu. Wręcza nam bez zbędnych komentarzy kopertę i kłania się dziękując.

My kopertę bierzemy do auta. Jest na niej napisane imię i nazwisko.

I to już wystarczy. To Afryka.

Przed nami tylko jedna droga, a na niej już tylko jedna wioska.

Nie ma nic w lewo, nie ma nic w prawo. Wystarczy dojechać, zapytać o człowieka, wręczyć przesyłkę.

I na co komu jakaś nie wiadomo jak kosztowna Poczta Polska czy Kenijska?


Dodatkowe informacje