• 1
  • 2
  • 3
  • 5
  • 6
  • 7
  • 9

Artykuły

Blaszana metropolia

Co to jest? Na oko mieszka tu kilkanaście tysięcy ludzi. Mnóstwo namiotów, poustawianych w spore, zaimprowizowane wzdłuż wytyczonych równo ulic, miasteczko. Wszystko tu jest: brezentowe banki, sklepy, nawet polowa stacja benzynowa…

Co to może być? Obóz dla uchodźców? Ale tutaj? Daleko od wszystkiego, na środku pustyni?

Miasto? Bez budynków?

Dlaczego nie ma tu kobiet ani dzieci?

I dlaczego od razu zatrzymują nas tajniacy? Po chwili wszystko wyjaśnia… Tutaj panuje…

gorączka złota

Tajniacy szybko nas przepędzają, ale nie z nami takie numery. Swoje widzimy. Udaje się pstryknąć parę potajemnych fotek. Po chwili zasięgamy języka i czynimy kolejne obserwacje. Cała okolica jest usiana mnóstwem dziur w ziemi, w niektórych pracują ludzie, płuczący urobek w wodzie. Po kilku kilometrach wiemy już wszystko. Tak, to najprawdziwsza gorączka złota! Jak na westernach. W okolicy jest podobno dużo złota, więc ściągnęli tu poszukiwacze z całego kraju. To dla nich wyrosło miasto z plandek, podciągnięto plastikowy rurociąg z wodą i wybudowano infrastrukturę, która ma na celu kontrolować jakoś to, co znajdą pod ziemią.

Zwiadowca Marjo szybko ustala dane. Pan z detektorem metalu opowiada o samorodku, jaki tu znaleziono o wadze prawie kilograma oraz o złotonośnej pasji jakiej wszyscy się tutaj oddają.



W nocy dojeżdżamy wreszcie do Wadi Halfy. Mamy tremę. To trudne miejsce, które może nas zatrzymać nawet na kilkanaście dni. Co to będzie?


Dodatkowe informacje